piątek, 20 września 2013

lato pod przykrywką ...

kolejny tydzień września za nami ...
ogulnie szkolnie już sie ogarneliśmy,
jest już stały plan , dodatkowe zajęcia poza szkolne zorganizowane ... i tak
nasza gwiazda najmłodsza dopięła swego i zaczęła tańczyć w zespole tanecznym, plus zajęcia ze śpiewu w SCK (w skrócie centrum kultury)
 najstarszy... kółko fotograficzne  no i oczywiście piłka nożna (tu obyło się bez dyskusji)

skoro ogarnęliśmy szkołę ,nadszedł czas na medycynę  najmłodszy rozpoczął rehabilitacje , z końcem września wizyta w Krakowie u okulisty niestety ostatnio dowiedziałam się że mój rozbójnik prawie nie widzi ...przy wadzie - 7 i -6 poruszał się bez okularów ...szok  teraz ma komfort, okularki zakupione i kontrola jeszcze w tym miesiącu

ale miało być o lecie ...:)
kiedy dzieci powędrowały do szkoły ja zamykałam smaki lata w słoiki : i tak powstały dżemy ;
morelowy i śliwkowo-kakaowy


oraz zimowe sałatki ,jak znalazł do obiadu będą :


oczywiście i pomidorki...dzieciaki uwielbiają zupę pomidorową :)

 a tak wyglądało u nas śliwko rwanie ;)





pozdrawiam was jeszcze letnią porą bo jesień prawie stuka do drzwi, dziś u nas ładne słonko także podsyłam tam gdzie pada :)

9 komentarzy:

  1. Organizacja jest najważniejsza ;) U nas też zajęcia z piłki nożnej:) A widzę, że Ty już gotowa na zimę jesteś. pozdrowiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne śliweczki- u nas w tym roku jakiś niedobór owoców, ale tez zamykamy w słojach co się da. A organizacja musi być- dobra logistyka jak w firmie- musi być:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zapomniałam w tym roku o śliwkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mogłaś ;)...moje dzieci by mnie ukrzyżowały , bez dżemu na zimę

      Usuń
  4. Nie martw się, moja córka zaczynała od 6 dioptrii, jest dorosłą piękną kobietą i nosi soczewki. Leczenie było długie i trudne. Ważny dobry lekarz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lekarza chyba mamy dobrego , jesteśmy w kolejce na zabieg...ale wada pewnie zostanie

      Usuń
  5. Widzę, że zapasy zrobione, więc zima nie straszna!
    Misiek wygląda odlotowo w okularkach, jak sobie radzi z noszeniem?
    Fajne te Wasze dziewczynki, pomocnice, prawda, że razem raźniej przy takich kuchennych monotonnych pracach?
    Pomidorówkę też lubimy, bardzo! A jadacie szczawiową? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misia tęmperamęnt +okulary = oprawki silikonowe i gumeczka w koło głowy
      nie było innej rady ;) ale się zaprzyjaźnili już
      dziewczynki coraz bardziej pomocne ...ale nie raz boże zachowaj :)

      Usuń

Tu bywacie najczęściej...