niedziela, 15 lipca 2012

zguba ...odnalazła się :)

Witam po dłuższej przerwie...
no nie było mnie z parę tygodni u Was...ale po kolei
Koniec czerwca ,końcówka roku szkolnego to zawsze trochę zamieszania u nas, bieganina za książkami  dla Krystiana bo odkupujemy je od koleżanki rok starszej,resztę książek kupuję już na spokojnie...lipcowym czasem ;)
potem biegniemy z radością po świadectwa ,jedni przez ten rok szkolny się prześlizgnęli a inni ciężko pracowali a efekty było widać ...






później  ogromna  radość  bo  WAKACJE !!!!!!!
W tym roku zaplanowaliśmy wyjazd bardzo szybko licząc na piękną pogodę  , tym sposobem już 30 czerwca zajechaliśmy na mazurskie ziemie :)  i tu już inny świat, dzieci sprzedane Babci Basi  i cioci Beci ( podziwiam kobiety za cierpliwość ;>  ) za koczowaliśmy tu na 2 tyg. pogoda CUDOWNA  ( Hiszpania się nie umywa ha ha ha  ) zero internetu ,telewizji ,telefonu ....no BAJKA ,sama natura i lenistwo.Oczywiście czego w domu nie wolno tu się przymróżyło "oko KOTA " tym bardziej że Babcia mocno rozpieszczała, a tak wspominamy pobyt ...













troszkę wiejskich widoków....





oczywiście był też czas na książki,tym razem tylko dwie bo Michu nie dał więcej poczytać ;)...literatura lekka i pełna śmiesznych akcji ,Polecam...



gratuluję dotarcia do końca,POZDRAWIAM WAKACYJNIE dużych i małych ...

2 komentarze:

  1. wracamy w takim razie w tym samym czasie ;)
    radośnie wyglądacie, tak wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wakacje to jest to!!!
    Pięknie spędziliście czas :)

    OdpowiedzUsuń

Tu bywacie najczęściej...