wtorek, 20 sierpnia 2013

odpoczywamy i przyjmujemy gości...:)

już lada moment koniec wakacji  (notabene jak ten czas leci ???) dzieci na maksa odpoczywają i niestety woda to ich drugi "dom " ...oj ciężko wyciągnąć ich , ale nie dziwię się przy takich temperaturach sama bym nie wychodziła ...
migawki z jedynego wyjścia nad wodę ...po utonięciu czwórki dzieci chyba się nie odważę więcej,naprawdę oczy trzeba mieć dookoła ...i niby był ratownik , kąpielisko strzeżone ale zostaje jednak ALE....
















miło nam że możemy gościć naszych znajomych którzy co roku mają u nas przystanek w drodze na południe polski ,wspólne pogaduchy  miłe wieczorki( jeśli nie gryzą komary bryyyy )





 i tajemniczy gość ...nasz Tuptuś wyprowadził się do  warszawki rok temu i miło nam było go też gościć ...a jak dzieci się ucieszyły..
 oczywiście jak goście to i dzieci... max 12 z naszymi ...oj działo się

 nasz dom jest baaaaaardzo wytrzymały  :) :) :)

między wizytami i odpoczywaniem była i  praca o tym drugim razem...



GRATULUJĘ WYTRWAŁOŚCI   :)

2 komentarze:

  1. Jaka fajna laba!
    R. przy grillu bomba!
    Dzieciaki w swoim żywiole, tylko gdzie zapodział się Misiek? :)
    Oj ja też przeżyć nie mogę, że wakacje już się kończą..
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. U ciebie 12 a u mnie pusto, jak miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Tu bywacie najczęściej...