piątek, 22 lutego 2013

To nie tak miało być ...spełnienie marzeń :)

tak jest ze wszystkim co zaplanujemy , nigdy to nie może iść w parze z realizacją ...
tak prościutko do celu...bach i gotowe :)
-pytanie retoryczne : czy tylko moje życie jest takie "pechowe" ???

zaplanowaliśmy remont kuchni na wakacje :ciepło,większość czasu dzieci na dworze ewentualnie   2 tyg. wyjazd do babci,
sprawa do przemyślenia ,zaplanowania , przeznaczenie budżetu
niestety życie miało inny scenariusz ,z końcem stycznia  nasza zmywarka odmówiła posłuszeństwa, miała prawo po 7 latach posługi w naszym domu ( nie wykluczamy opcji że nie polubili się z Michałkiem ,lub miłość jednostronna ha ha ha ) przed nami trudna decyzja , co robimy ???
 W takim razie szybkie plany, rozmowy, sprawdzenie budżetu  i decyzja ,
 -KIEDY ???
- Ferie ,mniej obowiązków i szybciej się uwiniemy ...oj my NAIWNI :)
najpierw zamawiamy meble
z 2 tygodni oczekiwania , zrobiły się 4...to nic
przyjechały ,
przy rozpakowywaniu okazało się że nie ma blatów...czara się przelała,nawet w naszej kuchni ...DUŻEJ nie dało się funkcjonować  , 10m szafek ( 5m dołu i 5m góry)+ nowa zmywarka + dwu latek to było ponad siły ...pytam się po co mi to było !!!!... mówię tak jak kobieta po porodzie...zaraz się zapomni o wszystkim tylko któreś  się uśmiechnie :)...no po prostu życie .
przez cały remont zmywaliśmy w zlewie jednokomorowym , kolejna nauczka ,NIGDY już nie kupię jednokomorowego, jednak życie jest najlepszą NAUCZYCIELKĄ :)...

Remonty zakończone ... Tadam ......marzenie spełnione ,mam dużo  miejsca ,wszystko się mieści SUPER !!!







dzieci ???
na chwilę zapominają że zima :) spalają energię  jak się da...
ja też marzę o wiośnie , słoneczku ...już nie długo :)





Witam nowych obserwatorów,  :)

sobota, 26 stycznia 2013

Ferieeeeeee...

już się kończą ,w poniedziałek powrót do rzeczywistości ....
Oczywiście czas ferii to czas lenistwa dla dzieci ,dla nas mniej zabiegania  ale na poważnie wolę jak chodzą do szkoły ,wakacje to coś innego, więcej czasu są na dworze, w ferie większość  czasu spędzają na "moich" plecach , czemu ? ?
Bo NUDAAAAA, niestety nie mogli być tyle na dworze co w wakacje niestety temperatura nie ta ,bo potem lekarz ,leki ,bańki, kaszle, katary, a to wszystko razy siedem .... O nie podziękuję  :)
 W takim razie zostały nam ...
książki ...

puzzle ...

telewizja ...

komputer...







próba zbudowania igloo

niestety śnieg nam zasypał :(


w ograniczonej dawce podwórko...
czasami zastał ich zmrok i do domu ciężko trafić ale zaraz  dałam im radę :).. potem ciepła herbatka ciasteczko i chyc pod kołderkę

oczywiście jak ferie to było i wspólne spanie  i seanse filmowe do późna w nocy , no niech odczują troszkę laby a co myśmy też byli dziećmi  :)  :)


no to już wiecie czemu mnie nie było ...za to dzieci mają mnie dość  ha ha ha

na osłodę depresji zimowej ,tulipanki od mężusia  cieszą moje oko ;)

do poczytania , lekka książka ,fajna,uświadomiła mi wiele a przede wszystkim  że   jeszcze NIE WSZYSTKO wiem o dzieciach , na szczęście :)






poniedziałek, 7 stycznia 2013

każdy ma swój dzień ...

i chyba przyszedł też na mnie ,
ale co gorsza nie dzień ...ale cały miesiąc,
przyczyna ???...... nie mam żadnego pojęcia ,nawet tego zielonego
pewnie przyczyniła się pogoda , zmęczenie i to co czeka mnie w nowym roku ,
szczerze mam dość przez duże D  i nie tylko ,pewnie skończy się na tym że zamknę drzwi i "zginę" na dwa, może trzy dni   : [

co u dzieciaków ? ...żyją i mają się dużo lepiej niż ja  ha ha ,
wczoraj świętowaliśmy 7 urodzinki Patrysi  oczywiście obowiązkowo tort ,  prezent  i  STO LAT... i wczorajszy dzień to też  Nasza 12 rocznica ślubu...ale ten czas leci matuchno,   no jak by nie było  " dorobiłam" się 8 dzieci :)  z jednym mężczyzną  ha ha ha

 w telegraficznym skrócie ...fotorelacja , co u nas się działo przez ten miesiąc  :)

urodziny Patrysi

sylwester

sylwester 2012

sentymentalny prezent gwiazdkowy :)

wigilia

dekorowanie pierników

lepienie uszek

 
moje 18 urodziny ;)


poniedziałek, 24 grudnia 2012

Przyjmijcie życzenia...


Gdy przyjdą Święta w srebrnej bieli,
gdy Stary Rok w Nowy się zamieni,
przyjmij gorące me życzenia,
niech się Ci spełnią wszystkie marzenia.



Życzę aby Święta Bożego Narodzenia przyniosły radość,
pokój oraz wzajemną życzliwość.
By stały się źródłem wzmacniania ducha...



 WSZYSTKIM   PRZYJACIOŁOM   I   CZYTAJĄCYM 

WESOŁYCH   ŚWIĄT   BOŻEGO  NARODZENIA



czwartek, 13 grudnia 2012

Mikołajkowo...

oczywiście że Mikołaj odwiedził moje smerfy ,czy grzeczne czy nie ...jakie to ma znaczenie .Fakt jest faktem że raczej wszyscy straszą dzieci niewinnym Mikołajem ...który przychodzi tylko do grzecznych dzieci ??? A dzieci jak dzieci i tak wiedzą o co chodzi   :}

Czym starsze, tym ta magia mniejsza niestety...ale co zrobić ??   kiedyś stawialiśmy mleko ciepłe i ciasteczka  na stoliczku przy drzwiach ...a teraz przychodzą ze szkoły i mówią że mają dowód na to że Mikołaj nie istnieje ...bo dawno temu zmarł i był biskupem a nie żadnym pajacem ...no i co zrobić kiedy mają rację .
 Pozostała poważna rozmowa ,że każdy z nas może być następcą św.Mikołaja  w takim razie krasnalkowe czapeczki na głowy i ...czyńmy Wszystkim   DOBRO !!!
prezenty były ...
ale po kolei....
postanowiliśmy że zabawek typu lalki wszelakie i klocki odpadają bo możemy otworzyć sklep z zabawkami, więc coś rozwijającego...puzzle sztuk 1000  ...to będzie wyzwanie!!! Zakupiliśmy w firmowym sklepie Biedronka  :))... w tymże sklepie zakupiliśmy 6 zestawów kosmetyków  ( przecież to już młodzież  :(  ??? ) do całości zakupiliśmy coś praktycznego ...szlafroczki  , (ciepłe, milusie ,kolorowe ) oczywiście z przygodami...nie mogło być  inaczej :) . Ciekawe czy udało by wam się kupić cokolwiek  na takich warunkach  :
 -ten sam rozmiar ,
 -to samo
 - innego koloru każda sztuka ( by mogły rozróżniać które czyje )
niestety w polskich realiach jest to nie możliwe!!! I co ja mam zrobić ???  Tak, jak były mniejsze nie przeszkadzało co kupowaliśmy i ile , tak teraz za przysłowiowego "dodatkowego " guzika mogę skończyć na szubienicy :))
wobec tego zostało ...ALLEGRO
niestety tu licz się z czasem przesyłki, i pomysłami sprzedawcy ...w połowie listopada złożyłam zamówienie na 4 szlafroczki DZIEWCZĘCE !!! po 14 dniach przychodzą  ( po 6 telefonach ...KIEDY !!!) , różowy ,fioletowy , kremowy i błękitny ...z motywem ozdobnym  SAMOLOT !!!
 Jak otworzyłam przesyłkę ręce mi opadły, kto powiedział że w niebieskim chodzą tylko chłopcy???  Jak wytułmaczę 10 letniej dziewczynce ,że dostała chłopski szlafrok   MASAKRA jakaś . Rozwiązanie ??? Wysyłka powrotna i wymiana na dziewczęcy motyw ...kolejna dostawa kiedy ?  5 grudzień !!! no szybciej chyba nie można ...irytacja moja sięgneła zenitu...o męskie komentarze nie pytajcie  ,oj ci mężowie wszystko przewidujący  i  jak zwykle bardzo pomocni :]

Tyle moich mikołajkowych przygód których nikomu nie życzę ...a  jednak trojaczki są boskie :)))

niedziela, 2 grudnia 2012

Twórcza niedziela ...

...jak grudzień , to musi być świątecznie :) ...bo coraz bliżej święta,
 dziś pierwsza niedziela adwentu  czyli rozpoczynamy przygotowania do świąt ...
powiem tak ,do uroczystości św. Mikołaja  jesteśmy z mężem w 90 % przygotowani ;)   szczegóły podam w innym poście i oczywiście o przygodach bo inaczej być nie mogło :)
 a dziś mały wstęp do zabawek choinkowych czyli wspólne popołudnie przy bombkach ...







pracy było sporo ale i rączek do pomocy też ...
inne muszą jeszcze poczekać ...

środa, 28 listopada 2012

Szęście w nieszczęściu ....czyli wirus Bostoński :(

no przylazło dziadostwo do naszego domu i rozpanoszyło się na dobre ...
jak znam życie dzieciaki przyniosły ze szkoły i na to nie mam żadnego wpływu niestety, pierwsza zachorowała Patrysia  potem  Justysia  teraz choruje Michaś ...MASAKRA !!!




Tak jak dziewczynki przechodziły łagodnie bo tylko wysypka na dłoniach i stopach  bez temperatury ...tak Michałek cierpi chyba za wszystkich , ma na rękach i stópkach bąbelki a nawet w buzi cholerstwo , przez dwa dni nic nie chciał jeść ani pić  męczył się okropnie ,nawet zabawek nie mógł brać do rączki  tak cierpiał ...jedyne szczęście w tym całym nieszczęściu że ...porzucił smoczek na dobre i przestał pić w nocy z kubeczka ,niestety musieliśmy przerwać rehabilitację na ten czas ale wrócimy już od poniedziałku ;)

Czas ucieka , potokiem zdarzeń trudno go zatrzymać.......

rozpędzony przemija jak cień ... Nowy rok 2014... Styczeń  minął... Luty, już prawie połowa... drugi tydzień ferii mija ... a ja pyt...