wtorek, 15 maja 2012

Babskie popołudnie ....

Biały tydzień zakończony ,więc robimy porządek na głowie ... :)
myślę że każda z nas pamięta jak nasze mamy hodowały nam włosy na loki do Pierwszej Komunii św.  ,gdzieś się utarło że ładnie jak dziewczynka ma długie włosy wypływające pięknymi lokami z pod wianuszka  ,tylko nie pamiętamy już ile to nas kosztowało cierpliwości, ja co dzień rano prosiłam mamę by mi obcieła je bo mnie boli  jak mnie czesała choć robiła to najdelikatniej jak można... wytrwałam do komunii  a potem szybka i krótka wizyta u fryzjera  ...

Dla tego odwiedziliśmy dziś ciocię Agę  fryzjerkę...spędziliśmy miłe popołudnie ,na głowach dużo lżej,dla mnie mniej obowiązku bo jednak włosy krótsze dziewczyny  mogą same zaczesać sobie ...a włosy to nie ręka czy noga jak to ciocia powiedziała, zapewne odrosną ...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tu bywacie najczęściej...