piątek, 5 kwietnia 2013

trudna droga...

jestem ,
podczytuję Was ,
dziękuję za komentarze i wywoływanie mnie :) , miłe to... bo wiem że chcecie czytać co u moich krasnali.
Zastanawiam się jednak nad dalszym pisaniem ,nie ukrywam, mamy kłopoty  z którymi się borykamy drugi miesiąc dzięki życzliwym ludziom , w przeciągu 5 miesięcy mamy drugi anonimowy donos  na naszą działalność , nie wnikam w szczegóły bo nie warto. Nie piszcie o "współczuciu" bo nie po to piszę. Jeśli sytuacja się poprawi i życzliwa osoba da sobie spokój na pewno wrócę do pisania .Mam cichą nadzieję że mnie rozumiecie :)
Z gorszymi sprawami daliśmy sobie radę ...potrzebujemy czasu ...
a na razie migawki świąteczne ...

kochamy kurkę za pyszne jajeczka ...


chcesz spróbować ?

mimo zimy ...


tradycje trzeba  wypełnić :)

nie ma to jak podgrzewana podłoga ...






4 komentarze:

  1. A więc będziemy cierpliwie czekać i pamiętać o Was. Wszelkiego Dobra.

    OdpowiedzUsuń
  2. będę pamiętać o Was w modlitwie, aby sie wszystko naprostowało +

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mokry lany poniedziałek!!! :D

    Ja też trzymam kciuki. Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Edzia, niestety na głupotę nie ma rady! Coś o tym wiem.
    Wierzę, że wszystko się ułoży! A Ty w końcu odezwij się, bo przysięgam, wsiądę w autobus i w końcu te moje sny o odwiedzeniu Was się spełnią ;) Jestem całym sercem z Wami, Ty wiesz..
    Buziaki :********************

    OdpowiedzUsuń

Tu bywacie najczęściej...