środa, 14 marca 2012

Choć by Ci ktoś na urodziny...

złożył cały świat u stóp,
to jeszcze nic ,
to jeszcze mało,
 wobec TEGO co dał CI  BÓG...

marzec w naszym domu , płodny jest w uroczystości urodzinowe...


...dziś obchodzimy 12 urodziny Krystiana, kiedy pierwszy raz pojawił się u nas miał 6 lat

Justynka swoje 8 urodziny będzie obchodzić  za dwa dni czyli 16... przyszła do nas jak miała 2 lata



a  Julcia  obchodziła by 19 marca swoje 9 urodziny  


jak obchodzimy te dni ?
BARDZO UROCZYŚCIE  :) ... ma się rozumieć ...
 od samego rana są życzenia i gromkie sto lat... nie tylko od rodziców,
bo i rodzeństwo uczymy składać życzenia,
są laurki  , cukierki no i oczywiście prezenty, staramy się by jednak spełniać ich marzenia... oczywiście  w miarę  rozsądku  ;)  ale by otrzymać prezent  nie jest w cale tak łatwo, trzeba go mocno szukać ,bo ukryty jest jak ogromny skarb na terenie domu ( jeśli pogoda pozwala to i w ogrodzie) ...oczywiście szukają wszyscy bo jubilatowi zeszło by się zbyt długo samemu,kiedy zostaje odnaleziony buziakom i radości nie ma końca...

po co ta cała oprawa?
 by poczuli się wyjątkowi , kochani ,
bo każdy z nich zasługuje na to...

                            Sto lat  moje skarby ...





3 komentarze:

  1. piękny pomysł z tym ukryciem prezentu i szukaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesyłam buziaki dla Krystka i Justysi :*****

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat kochanym dzieciaczkom!

    OdpowiedzUsuń

Tu bywacie najczęściej...